Szkoła Polska

im. Marii Chrzanowskiej

Edmonton - Alberta - Kanada

English Version
Strona główna

Wycieczka do Polski
Aktualności
Kalendarium

O Szkole

Powrót

Galeria zdjęć

Archiwum

Administracja

Kontakt

Kalendarium

  • 1. Szkoła Polska im. M. Chrzanowskiej wznowiła zajęcia na rok 2008-2009, które odbywają się w soboty od godz. 9:00 - 12:00. Rodziców prosimy o punktualne przywożenie i odbieranie dzieci i młodzieży ze szkoły.
  • 2. Uczniowie są ubezpieczeni od wypadków na terenie szkoly w czasie trwania zajęć.
  • 3. Przerwy w zajęciach szkolnych w roku 2008 - 2009 :

            11 października, 20 grudnia, 27 grudnia, 03 stycznia, 24 stycznia, 14 lutego

            28 lutego, 28 marca, 04 kwietnia, 11 kwietnia, 16 maja

  • 4. Uroczystości szkolne:

             08 listopada                             Walne zebranie sprawozdawcze

             29 listopada                             Dzień Patronki

             06 grudnia                               Wywiadówka

             13 grudnia                               Tradycyjny "Mikołaj"

             17 stycznia                              Gra w kręgle

             18 kwietnia                              Wywiadówka

             30 maja                                   Dzień Matki i Ojca

             13 czerwca                              Wycieczka szkolna

             20 czerwca                              Zakończenie roku szkolnego

  • 5. 08 listopada o godz. 9:15 zapraszamy wszystkich rodziców na Walne Zebranie Sprawozdawcze
  • 6. Dzieci, mlodzież i dorosłych obowiązuje zmiana obuwia przy wejściu do szkoly. W szkole i na terenie do niej przylegającym, także na parkingach, obowiązuje absolutny zakaz palenia papierosów.
  • 7. W związku z obecnością w szkole dzieci uczulonych prosimy o nie przynoszenie produktów, które mogą zawierać orzechy.

              Z życzeniami miłej, owocnej współpracy

           Grono Pedagogiczne oraz Komitet Rodzicielski.    

                                                                              Powrót          

Aktualności

                         Początek roku szkolnego

                                     2008/2009

     Rok szkolny 2008/2009 rozpoczniemy 7 września 2008 Mszą świętą o godzinie 11:00

           w Kościele Matki Bożej Królowej Polski.

     Po mszy, w sali pod kościołem przyjmowane będą zapisy do szkoły.

 Swięto Niepodległości Polski

 9 listopada 2008 w Domu Polskim odbyła się akademia z okazji Swięta Niepodległości Polski. W części artystycznej wzięli udział

      uczniowie naszej szkoły.

     

      Program słowno - muzyczny w wykonaniu klas VI, VII i VIII pod kierownictwem pani Joanny Dumicz został nagrodzony

      gromkimi brawami, a zaśpiewana przez uczniów piosenka "Bialy krzyż" Krzysztofa Klęczona wyraźnie wzruszyła widownię.

 

                               Tu naciśnij by wejść do galerii

Fotografie - Zygmunt Cynar

 

Akademia z okazji Dnia Patronki

Jak co roku końcem listopada wspominamy naszą patronkę - panią Marię Chrzanowską.

         Akademia z okazji Dnia Patronki odbyła się w sobotę 29 listopada.

            Zapraszamy na zdjęciowy reportaż :

                                                                    

                        

                                                                                                                                                        

Konkurs świątecznych szopek

6 grudnia rozstrzygnięty został konkurs szopek. Tradycyjnie brali w nim udział uczniowie klasy VIII

i jak co roku podziwiać mogliśmy pomysłowe, precyzyjnie wykonaneprace.

Spośód 4 zaprezentowanych największe uznanie jury i pierwszą nagrodę zdobyły szopki:

Tu nacisnij a zobaczysz szopki

        Anity Nowinki i Kasjana Koziaka.

Nagroda druga przypadła Marysi Nowak a trzecia Juliuszowi Slaskiemu.                                   

        Gratulujemy !

 

Spotkanie ze św. Mikołajem

13 grudnia do uczniów naszej szkoły przybył Swięty Mikołaj.

Od godziny 10:00 dzieci uczestniczyły w zajęciach plastycznych - powstało wiele pomysłowych kartek

i ozdób świątecznych. Najstarsze klasy zaprezentowały jasełka i przy wspólnym śpiewaniu kolęd

czekano na świętego Mikołaja, który hojnie obdarował naszych uczniów słodyczami.

 

                                                                                          

 

 

Mikołaj w Domu Polskim

W ostatnią przedświąteczną niedzielę w Domu Polskim dzieci spotkały się z Mikołajem.

Uczniowie naszej szkoły przywitali szacownego gościa tradycyjnymi jasełkami.

 

 

 

 

 

 

                                                                                                                                                                                                                                   Powrót

Wycieczka do Polski

  Przygotowania do wycieczki

Od kiedy podjęliśmy decyzję o zorganizowaniu wycieczki edukacyjnej do Polski dla uczniów klas najstarszych – trwają przygotowania. Prowadzone są prace, mające na celu zgromadzenie funduszy na wyjazd, by możliwie obniżyć koszty uczestnictwa w wycieczce, które muszą ponieść rodzice.

Zostały napisane i rozesłane listy z prośbą o dotacje. Otrzymały te listy rozliczne polskie organizacje, działające na terenie Edmonton i Calgary. Większość z nich zareagowała pozytywnie.

 Zorganizowaliśmy też koncert charytatywny pod hasłem :”Nasze dzieci przyszłością Polonii”. Koncert odbył się 29 listopada 2008 w kościele Matki Bożej Królowej Polski. Wzięli w nim zaproszeni goście, oraz artyści – rodzice i dzieci, wybierające się do Polski. Koncert, jak komentowała prasa, „dostarczył wielu emocji i duchowych przeżyć”.  Toteż dotacje były spore.

Rownież w kościele Matki Bożej Królowej Polski odbywa się w każdą ostatnią niedzielę miesiąca wyprzedaż ciast, przygotowanych przez mamy uczestników wycieczki.

Szkolna grupa „artystów” wystąpiła z jasełkami, by uswietnić przedświąteczne spotkanie Towarzystwa Polsko-Kanadyjskiego i spotkanie polskich dzieci z Mikołajem w Domu Polskim.

W styczniu rodzice i dzieci pracowali przy zorganizowaniu parafialnego „opłatka”.

Przygotowujemy nastepny koncert charytatywny, a wyprzedaż ciast, pierogów, bigosu będzie kontynuowana do końca roku, gdyż okazało się,      że inicjatywa ta cieszy się dużą popularnością.

Wyprzedaż ciast

 

1 koncert

2 koncert

 

 

 

 

 

 

 

Udalo się !!!

 Po ogromie przygotowań 27 marca 2009 spotkaliśmy się na edmontońskim lotnisku. Podróż była chrztem bojowym: przy Toronto i Wiedeń do Krakowa. Dotarliśmy szczęśliwie i w sobotę wieczorem stanęliśmy na krakowskim Rynku – zachwyceni !

W niedzielę również zwiedzaliśmy Kraków – od żydowskiej dzielnicy Kazimierz  przez uliczki i kościoły Starego Miasta do Wawelu.

Poniedziałek rozpoczęliśmy wizytą w polskiej szkole – szkole społecznej w Krakowie. Były wspólne lekcje – język polski i geografia oraz rozgrywki w piłce siatkowej.

Po południu zwiedzanie kopalni soli w Wieliczce.

Wtorkowe przedpołudnie i niełatwa lekcja historii - zwiedzanie obozu koncentracyjnego Auschwitz – Birkenau.

Ten dzień dopełniliśmy wizytą w Wadowicach. Rodzinny dom Jana Pawła II, a szczególnie słynne papieski kremówki znacznie rozjaśniły nasze nastroje.

 Środa to dzień drogi – z Krakowa do Warszawy. Kilka godzin spędziliśmy w Częstochowie, na Jasnej Górze. Widzieliśmy kaplicę i obraz Czarnej Madonny oraz wiele innych skarbów zgromadzonych w jasnogórskim klasztorze.

Wieczorem dotarliśmy do stolicy.

 Kolejny dzień to zwiedzanie warszawy i dłuuugi spacer od Grobu Nieznanego Żołnierza poprzez Krakowskie Przedmieście na Plac Zamkowy i Rynek Starego Miasta. Po południu – inna Warszawa – Pałac Kultury i Nauki, a tam Bardzo ciekawa, interaktywna wystawa „Szpinak i zdrowie”.

 W piątek – nie mogliśmy uwierzyć, że dni tak szybko uciekają – podziwialiśmy wnetrza Zamku królewskiego, spacerowali po Łazienkach i zwiedzali Muzeum Powstania Warszawskiego.

 Sobotnia wizyta w ukochanej rezydencji króla Jana IIISobieskiego - Pałacu w Wilanowie – to był ostatni punkt programu naszej wycieczki. Potem przygotowania do powrotu.

 Po długiej podróży - z Warszawy przez Toronto – późnym wieczorem w  niedzielę

5 kwietnia dotarliśmy do Edmonton. Powitania były gorące, choć rozstać się po takiej przygodzie nie było łatwo !

 

Nasza cała grupa na tle krakowskiego Barbakanu

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wycieczka do Polski – wrażenia uczniów:

Moje wrażenia z wycieczki do Polski - Alex Kozicki

   Moja sobotnia szkoła im.Marii Chrzanowskiej zorganizowała dla swoich uczniów edukacyjną wycieczkę. Wiosną 2009 roku pojechaliśmy. Nasza wycieczka trwała 10 dni. W ciągu tego czasu zdążyłem zobaczyć wiele bardzo ciekawych i interesujących rzeczy w Polsce.

   Wycieczka edukacyjna dała mi wiele informacji z dziedziny polskiej historii i kultury.  Zobaczyłem bardzo piękne miejsca jak Rynek w Krakowie i Zamek na Wawelu. Te miejsca podobały mi się najbardziej z całej wycieczki. I muszę przyznać, że polskie jedzenie jest najlepsze.Mam bardzo dużo wspomnień o tych wszystkich potrawach, które jedliśmy w Polsce.

  Bardzo się cieszę, że mogłem brać udział w tej edukacyjnej wycieczce do Polski.

Moje wrażenia z wycieczki do Polski – Kuba Baranowski

Bardzo mi się podobała Polska. Dobre jedzenie, widoki i sklepiki. Pogoda tak samo świetna, oprócz dwóch dni w Krakowie kiedy padał deszcz. Najlepiej podobało mi się w Wieliczce ( kopalnia soli ), dgzir polizałem solne ściany. Hotele były czyste i wygodne, ale szanse na ciepłą wodę były marne. Bardzo bym chciał jeszcze raz pojechać do Polski, bo miałem  super czas na tej wycieczce.

 Wycieczka do Polski – Adriana Sienkiewicz

 Jak ja byłam w Polsce to miałam dużo ulubionych miejsc. Jednym była Wieliczka – kopalnia soli. Wadowice też były bardzo fajne, bo Papież się tam urodził i my mogliśmy zobaczyć jego dom i jeść jego ulubione ciasta – kremówki i były bardzo dobre. Oświęcim ( Auschwitz ) był też interesujący i nauczający. Był bardzo smutny, ale się dużo nauczyłam i napatrzyłam. Ostatni mój ulubiony był Pałac Kultury i Nauki. Wystawa tam była bardzo ciekawa i pokazała dużo rzeczy. Wszystkie te rzeczy były bardzo fajne i ciekawe i ja bym chciała pojechać do Polski jeszcze raz.

 Moje wrażenia z wycieczki – Norbert Zatoński

Moje wrażenia o wycieczce do Polski są wspaniałe. Ulubione moje miejsce był Zamek Królewski Wawel. Mnie bardzo interesują zamki i jak są zbudowane i ich style. Byłem już na Wawelu nie raz, ale dopiero teraz dowiedziałem się jak jest zbudowany i dlaczego teraz wygląda tak. Dla mnie Wawel był lepszy niż Zamek Królewski w Warszawie. Wawel ma takie fajne miejsce , na którym stoi – wzgórze wawelskie. Miejsca w Krakowie, które też były fajne to duży Rynek, Kazimierz i Wieliczka. Wieliczka też była wspaniała, bo figury z soli są bardzo dobrze zrobione i pięknie wyglądają. Potem jak pojechaliśmy do Auschwitz i Birkenau to zostawiło wielkie wrażenie, jak dowiedziałem się ile tam ludzi zostało zamordowanych i w jaki sposób. Było tam wiele rzeczy zostawionych – wziętych od więźniów. Jak przyjechaliśmy do Wadowic, odwiedziliśmy dom Papieża Jana Pawła II i zjedliśmy dobre kremówki. Kiedy pożegnaliśmy Kraków było mi smutno, bo bardzo podoba mi się to miasto. Warszawa to wielkie miasto. Tam odwiedziliśmy Grób Nieznanego Żołnierza i plac Piłsudskiego, kościół  Świętego Krzyża, gdzie jest pochowane serce Chopina, Łazienki Królewskie i Zamek Królewski. Wszystkie miejsca były fajne, ale dla mnie najnudniejsza była wycieczka do Wilanowa. Dla mnie to była udana wycieczka i świetnie zorganizowana, bo lubiłem byś z kolegami zwiedzając Polskę – kraj, który bym jeszcze chciał odwiedzić.

Moje Wrażenia z wycieczki do Polski - Anna Guzik

   Ciekawe od czego zacząć, tyle miejsc zwiedzaliśmy. Już wiem, zacznę od początku.

   Kraków zwiedzałam już pare razy, ale nigdy w takiej grupie z koleżankami i kolegami. To miasto ogromnie mi się podoba ponieważ jest zawsze taki wielki ruch i zawsze jest dużo ludzi na rynku, a najwięcej w sobote wieczorem. Ten aspekt Krakowa bardzo rzucał się w oczy, ponieważ w Edmonton ludzie nie chodzą tak często po ulicach. Ale to chyba dlatego, że wszystko w Edmonton jest bardzo rozrzucone (tak jak Warszawie) i nie wszędzie można chodzić pieszo tak jak w Krakowie w obrębie Starego Miasta.

   Najbardziej podobał mi się w Rynek w Krakowie i Sukiennice dlatego, że nocą są ładnie oświetlone (ale lepiej oświetlony jest Wrocław, gdzie niestety nie mogliśmy pojechać) i nawet jeśli już jest ciemno jest duży ruch. Tutaj spędzaliśmy najwięcej czasu – w każdy wieczór chodziliśmy na Rynek żeby pochodzić po sklepach.

   W pierwszy dzień w Krakowie troche popadywało, ale można było spokojnie iść pozwiedzać. Później zaczynała poprawiać się pogoda, więc przyjemniej było zwiedzać wszystkie zabytki.

   Ołtarz wyrzeźbiony przez Wita Stwosza w Kościele Mariackim był przepiękny i bardzo ozdobny. Ale to, że witraże za ołtarzem są te same jakie tam były w średniowiecznych czasach zrobiło na mnie większe wrażenie niż ołtarz. Wszystkie inne kościoły też były ładne, ale najładniejszy był Kościół Mariacki (chociaż bryła małego kościółka na Rynku -  Kościóła Św. Wojciecha też mi się podobała). Barbakan i Brama Floriańska nie są dla mnie nowością, ale inaczej było je zwiedzać z przyjaciółmi.

   Zwiedzanie dzielnicy Kazimierz przypomniało mi II Wojne Światową, ale wiedziałam że Kraków był siedziebą Niemców podczas tego czasu, dlatego nie został zrujnowany. Ale to nie zatrzymało ich od rozstrzeliwania Żydów na ulicach – widzieliśmy kszałt człowieka narysowany na ścianie jednego domu i ślady po mezuzie, które kiedyś była przymocowana do ściany przy drzwiach każdego żydowskiego domu. W Warszawie też były ślady po wojnie (np. gąsinica czołgu wmurowana w ściane Katedry Św. Jana). Widzieliśmy też później schody, na których był filmowany segment filmu „Lista Schindlera”.

   Na Wawelu byliśmy wtedy, kiedy zaczęło najmocniej padać (i oczywiście zwiedzaliśmy w tych nieszczęsnych ponczach!). Weszliśmy do Katedry, gdzie mieliśmy możliwość stanąć dokładnie tam, gdzie kiedyś stali koronowani polscy królowie. Zeszliśmy do podziemia gdzie były trumny zmarłych królów sprzed wielu wieków. Potem weszliśmy po (stu? dwustu? nie pamiętam już) schodach żeby zobaczyć dzwon Zygmunta. Wszyscy dotkneli dzwona bo wszyscy chcą się kiedyś ożenić lub wyjść za mąż (tylko nie dotknij dwoma rękami, będziesz musiał(a) wziąć ślub dwa razy!).

    Następnego dnia pojechaliśmy do szkoły gdzie uczy Jason Moss. Fajne były lekcje zaplanowane i dobrze się bawiliśmy z uczniami tamtej szkoły, a mecz siatkówki był odjazdowy (muszę tylko skomentować że Kanadyjczycy umieją lepiej grać w siatkówkę).

   Następnie była zaplanowana Wieliczka, gdzie schodziliśmy pod ziemie po więcej niż trzystu schodach i nauczyliśmy się że bałwan nie musi stać zbudowany ze śniegu, ale może też być ze soli. Zwiedzanie tej kopalni nie było aż takie nudne jak myślałam że będzie.

   W dzień kiedy pojechaliśmy do Auschwitz-Birkenau słońce nie świeciło i niebo wyglądało tak jakby zaraz chciał padać deszcz. Ta pogoda według mnie była lepsza niż jakby było słonecznie, ponieważ było łatwiej uwierzyć w to, że to się kiedyś naprawde stało. Ten dzień był ciężki i smutny, ale pouczający. To że nam było zimno i że chodziliśmy po błocie nie przeszkadzało nam bo wiemy, że kiedy przywożono tutaj Żydów, Polaków i ludzi różnej innej narodowości, musieli pracować w zimnie bez kurtki i musieli chodzić po błocie na boso. Najbardziej wstrząsająca dla mnie była Ściana Śmierci, kiedy przewodniczka nam powiedziała w jakiej kolejności rozstrzeliwano rodziny – w kolejności która najbardziej będzie bolała.

   W autobusie, gdy wyruszyliśmy z Oświęcimia do Wadowic, nie rozmawialiśmy tak dużo -  wszyscy dalej myśleli o obozie koncetracyjnym. Ale kiedy przyjechaliśmy do Wadowic, słońce zaczęło wychodzić i dzień zrobił się od razu lepszy. Poszliśmy zobaczyć dom, w którym Karol Wojtyła mieszkał jako dziecko i potem zjedliśmy pyszne papieskie kremówki na rynku.

   Następnego ranka pojechaliśmy na Jasną Górę, gdzie najbardziej mi się podobała bursztynowa suknia nakładana na obraz Czarnej Madonny. Potem pojechaliśmy dalej.

   Warszawa tak bardzo mi się nie podobała jak Kraków ponieważ Warszawa jest tak zbudowana, że pomiędzy starszymi budynkami widać wieżowce i nowsze budynki. Jest po prostu wszystkiego za dużo w jednym miejscu. Kraków wydaje się bardziej normalny.

   W pierwszy dzień w Warszawie poszliśmy na Krakowskie Przedmieście i weszliśmy do Kościoła Św. Krzyża, gdzie jest złożone serce Fryderyka Chopina. Potem zobaczyliśmy pomnik Mikołaja Kopernika i Kościół Św. Anny, gdzie stały wielkie, piękne organy. Stare Miasto w Warszawie też było ładne, ale w Krakowie było ładniejsze. Moge powiedzieć, że lody w Warszawie były lepsze niż w Krakowie.

   Z Pałacu Kultury i Nauki był świetny widok, ale wystawa „Szpinak i Zdrowie” też była fajna. Najfajniejsze była telewizyjna gra sportowa.

   Uroczystość 2-go kwietnia – rocznica śmierci Jana Pawła II – była piękna – świece stały wszędzie i było bardzo dużo ludzi na Placu Piłsudskiego.

   Muzeum Powstania Warszawskiego zrobiło na mnie bardzo duże wrażenie. Przewodnik był świetny i opowiadał nam nie tylko co się działo i gdzie, ale też o ludziach związanych z powstaniem. Staliśmy i słuchaliśmy go z łzami w oczach do tego momentu kiedy zamknęli muzeum i nawet jeszcze trochę później.

   Trudno uwierzyć w to, że Zamek Królewski był odbudowany po wojnie i że ludziom w ogóle chciało się odbudować zamek z takich ruin. Najbardziej w tym zamku podobały mi się podłogi, które z taką starannościa były odbudowane. Lustra które odbijały siebie na wzajem były też niesamowite. Sam zamek z zewnątrz wyglądał tak skromnie od strony Placu Zamkowego, za to fasada od strony Wisły wyglądała wspaniale.

   Park Łazienkowski był ładny bo krokusy i inne kwiatki już zaczynały rosnąć. Pałac na Wodzie wyglądał pięknie, a pawie chodziły na około i nawet otworzyły swoje ogony.

   W ostatni dzień zwiedzaliśmy Wilanów i poszliśmy do Kawiarni firmy Wedel i piliśmy pyszną czekolade.

   Jedzenie w wszystkich restauracjach w których byliśmy na tej wycieczce było bardzo dobre, ale najlepsze były różne serniki.

   Śniadanie w hotelu też było dobre, ale niektórzy byli bardzo zmęczeni ranem. Nie wiem, co działo się w innych pokojach, ale wiem że ja z moim towarzystwem dobrze bawiliśmy się do pierwszej lub drugiej nad ranem grając w karty.

   Nasza przewodniczka w Krakowie była fajna i bardzo ciekawie opowiadała. Tak to było tylko pare naprawde fajnych przewodników (np. Auschwitz-Birkenau, Wieliczka i Muzeum Powstania Warszawskiego), a całej reszty nawet najlepsi studenci polskiej szkoły nie mogli słuchać czasami ze względu na to, że nie umieli interesująco przekazywać informacji. Oto moje pytanie: Jak to może być ciekawostka jeśli to nie jest w ogóle ciekawe?

   Nawet jeśli niektóre rzeczy były strasznie nudne, jestem zdania że ta wycieczka była świetna i mam nadzieje że załapię się na następną.

 

Zapraszamy na slide show   -  Download video         Do oglądania potrzebny jest program obsługujący  - .flv  - Winamp lub Real Player

                                                                                                                                                          Powrót

 

Żywa historia – spotkanie z panią porucznik Jadwigą Kociołek        

Po cyklu lekcji związanych z II Wojną Światową i Powstaniem Warszawskim pani Joanna Dumicz wraz z klasą VIII zaprosiła do szkoły panią porucznik Jadwigę Kociołek. W spotkaniu wzięli też udział uczniowie klas VII i VI. Słuchając opowiadania pani porucznik – uczestniczki Powstania Warszawskiego wszyscy przeżyliśmy specjalną lekcję historii. Dziekujemy !

 

Akademia z okazji Dnia Matki i Ojca

30 maja zaprosiliśmy do szkoły wszystkich rodziców, by wspólnie świętować Dzień Matki i Ojca. O godzinie 11:00 odbyła się akademia, podczas której młodsze klasy zaprezentowały swoje rozśpiewane i często dowcipne programy artystyczne. Dla starszych była do okazja, by - przy prezentacji przygotowanych pokazów zdjęć - podzielić się wrażeniami z edukacyjnej wycieczki do Polski.

 

 

 

Wycieczka na zakończenie roku szkolnego 2008/2009

Trudno uwierzyć, ale rok szkolny dobiega końca - 13 czerwca odbyła się nasza coroczna wycieczka. Tym razem czas miło spędziliśmy w Fort Edmonton Park.

 

 

 

Zakończenie roku szkolnego 2008/2009

20 czerwca w kościele Matki Bożej Królowej Polski odbyło się uroczyste zakończenie roku szkolnego. O godzinie 11:00 uczniowie i nauczyciele uczestniczyli we mszy św., po której odbyło się rozdanie licznych nagród i świadectw. Z satysfakcją podsumowaliśmy kolejny, udany rok pracy.

Teraz czekają nas zasłużone wakacje !